Dzień 14. Svenstrup - Skibelund. 60km         Wstajemy o 7. Szybkie śniadanie. ![]() ![]()         Dojeżdżamy do centrum. Chwilę krążymy po mieście i odnajdujemy punkt informacji turystycznej. Pani kieruje nas do księgarni naprzeciwko gdzie kupujemy upragniony przewodnik dla cyklistów 'South Jutland'. Chwila przerwy - spoglądamy na mapę i planujemy dalszą trasę. Obieramy kierunek na most łączący Fionię z Jutlandią. ![]()         Odbijamy z trasy w stronę Hindsgavl Slot aby obejrzeć zamek i odpocząć w otaczającym go parku. ![]()         Po drugim śniadaniu w parku, w samo południe wjeżdżamy na wspomniany wcześniej most. Jako że z przewodnikiem w ręku wyznaczyliśmy sobie plan minimum na dziś (w końcu urlop nie jest z gumy i trzeba dojechać do domu na czas;)) nie wjeżdżamy do Fredericii lecz od razu wpadamy na narodową trasę rowerową nr 6. Odcinek szybkiej jazdy aż do Kolding. To kolejne dziś na naszej drodze duże miasto. Jedziemy obejrzeć usytuowany na wzgórzu w centrum miasta zamek Koldinghus. ![]() ![]()         Jest godzina 15. Powoli wyjeżdżamy z centrum, tym razem trasą nr 5. Nieprzyjemny odcinek - remont jakichś podziemnych przewodów sprawia, że ścieżka rowerowa jest zamknięta a drogą można poruszać się wahadłowo tylko jednym pasem. Nad zatoką za miastem robimy postój na kanapki. ![]() ![]()         Przejeżdżamy przez Sonder Stenderup a tam ciekawostka - pierwszy podczas wyprawy kościół z 'normalną' wieżą do jakiej jesteśmy przyzwyczajeni;) Pogoda nie zachęca do fotografowania więc jedziemy dalej. Po kilku kilometrach docieramy do wybrzeża. Jest przed 18 ale postanawiamy dziś już dalej nie pedałować. Jak się okazało była to świetna decyzja. Wyjątkowo, bez żadnych problemów odnajdujemy pole namiotowe. Na miejscu znajome 'mini domki' w pobliżu drewniane molo. Pole okazuje się być darmowe, dodatkowo w budynkach niedaleko jest toaleta dla wycieczkowiczów. Co więcej, chwilę po rozłożeniu namiotu zaczął padać deszcz. Udało się:)
|
|